31.10.15

3. #ShinyyGirlKulturalnie: "Śpiew Szczerbatych Mew" - Teatr Mały w Szczecinie





"To nie czerwony młyn rozbłyska neonami,
jednak paryski mają tutaj sznyt.
Bo chociaż tańszy na fotelach jest aksamit
to wina więcej pije się i tańczy po świt."
~Maciej Litkowski
"Kaskada" 

23.10.15

Samoakceptacja.



     Zanim przeczytasz ten post zamknij na chwilę oczy i zadaj sobie jedno, podstawowe pytanie. Czy akceptujesz siebie? Nie musisz odpowiadać. Po prostu pomyśl, poświęć na to swój cenny czas, bo może nie zdajesz sobie sprawy jaka jest odpowiedź. 

     Część ludzi nie czuje się do końca szczęśliwa. Szuka winnych we wszystkich naokoło, w przedmiotach martwych lub nawet w Bogu, jeśli w niego wierzy. Robiłam dokładnie to samo, przez kilka lat mojego życia. Wydawało mi się, że wszyscy są przeciwko mnie i chcą mnie zniszczyć, rozerwać na strzępy, a na koniec podeptać to co po mnie zostanie. Odkąd pamiętam moja samoocena nie była wysoka, zawsze miałam się za gorszą, ale nie potrafiłam powiązać braku akceptacji z brakiem tego „czegoś”. Często też uważałam się za ofiarę, zamiast wziąć sprawy w swoje ręce poszukać sedna problemu, siedziałam i użalałam się nad sobą. Pewnego dnia przemierzając nieskończone zasoby Internetu natrafiłam na bardzo ciekawy artykuł dotyczący balansu między akceptacją siebie a podejściem do życia. Podziałało to na mnie jak kubeł zimnej wody i wszystko stało się dla mnie jasne. 

17.10.15

2. #ShinyyGirlKulturalnie: "Magia Obłoków" - Teatr Polski w Szczecinie



    

"Świat wokół ciebie się zmienia, zmieniają się pory roku.
Stopy twe więzi ziemia, a oczy magia obłoków.
Obłoków wiedza tajemna, obłoków fantasmagoria,
obłoków cudze spojrzenia, obłoków pewność ulotna."
~Ryszard Krynicki
 "Świat w obłokach"

3.10.15

Moje prezenty na 18 urodziny.

Witajcie kochani!
Minął kolejny tydzień, ja znowu swoje odchorowałam (moja odporność w tym roku jest równa -50) i przyszedł czas bym wreszcie coś napisała. Post, który mam dla was powinnam prawdopodobnie zamieścić jakieś dwa tygodnie temu, no ale niestety dopiero dziś może się pojawić.
Chciałabym pokazać wam moje prezenty, które dostałam na 18 urodziny. Właściwie prawie wszystkie, bo na ten jeden, największy, od rodziców jeszcze chwilę muszę poczekać. Oczywiście dostałam głównie spory zapas finansowy, jednak to ile, jak i na co zachowam już dla siebie. Chciałabym również podziękować za wszystkie życzenia, a jeśli ktoś z mojej rodziny czy znajomych to czyta, to również za te wspaniałe niespodzianki!
Zapraszam do oglądania zdjęć i do napisania!