25.9.15

TIMEX WR30M pierwsze wrażenie.

Witajcie kochani!
Stęskniłam się za blogowaniem przez ostatnie półtora tygodnia. Dzisiaj udało mi się odsapnąć i wreszcie na spokojnie usiąść do komputera. Post, który mam dla was dzisiaj miał pojawić się w zeszły weekend ale niestety od poprzedniej środy byłam chora, a gdy wróciłam do szkoły miałam taki natłok zaliczeń i prac domowych, że nie miałam czasu na dosłownie nic.

Dzisiaj mam dla was pierwsze wrażenie po otworzeniu mojego nowego zegarka, który dostałam na 18 urodziny (w następnym poście pokaże wam (prawie) wszystkie prezenty).

14.9.15

Ale jak to mam 18 lat?!

Witajcie kochani!
Tak, wiem nie było mnie tu dość długo, ale nie miałam czasu nawet na spanie. Początek roku przywalił mi w łeb patelnią, przyciął palce drzwiami i doprowadził do łez niezliczoną ilość razy. Oczywiście powodem tego jest matura, która już spędza mi sen z powiek. 
Jednak nie o tym chciałam do was napisać. Może niektórzy wiedza, a może nie, ale 9 września skończyłam 18 lat. Weszłam w dorosłość. Zaczęłam być pełnoprawnym obywatelem i bla bla bla. Tak naprawdę spadł na mnie jedynie ogrom papierkowej roboty i nowe obowiązki. Nie przypuszczałam, że już dzień po urodzinach będę musiała podpisywać umowę z bankiem i załatwiać przytłaczającą ilość spraw ważnych i ważniejszych.
To też nie tak, że nic dobrego się nie przydarzyło. Mogę teraz oficjalnie zostać dawcą krwi i komórek macierzystych. Mogę zacząć pracować i dostałam spaniałe prezenty. Jednak czuję, że mimo wszystko jest to koniec mojego dzieciństwa, do którego już nigdy nie wrócę.
Długo zastanawiałam się co tak naprawdę chcę wam tu powiedzieć. Chyba wytłumaczyć moją nieobecność i twierdzić, że klasa maturalna mnie przerasta. Nie potrafię poradzić sobie z nawałem obowiązków. W pierwszym zamyśle chciałam pisać tutaj co pięć dni. Jednak teraz patrzę na to realnie i myślę, że zacznę odzywać się do was co 1,5-2 tygodnie. Dwa następne posty już zaplanowałam. Więc możecie spodziewać się ich w najbliższym czasie.
Teraz przedstawiam wam przegląd zdjęć z mojego telefonu i do napisania!

6.9.15

Znowu zakupy?!

Witajcie kochani!
Tak, tak wiem spóźniłam się z postem o jeden dzień, ale mam wymówkę! Nie było mnie w domu, bawiłam się bez internetu u koleżanki na 18.

Jednak powracam, żeby pokazać wam zakupy, które zrobiłam pod koniec sierpnia, a właściwie tylko ich część, bo niektóre z nich akurat przejęła do prania moja mama. Wszystko kupiłam w trzech sklepach Butik, House, Cropp i Diverse. Większość ubrań z tych marek to zupełnie nie mój styl ale udało mi się wypatrzyć kilka fajnych rzeczy w naprawdę bardzo atrakcyjnych cenach!
Część z was zastanawia się skąd tak niski koszt tych ubrań. Kupiłam je nad morzem gdzie sklepy te miały swoje punkty. Zawsze po 15 sierpnia zaczynają się cięcia cen. W croppie każda rzecz była -50% od ceny na metce, jeśli rzecz była już wcześniej przeceniona to -50% obowiązywało od tej przecenionej kwoty. W Butiku również obniżka o połowę. W Diversie miałam akurat szczęście, a w Housie za drugą, tańszą rzecz płaciliśmy 10 zł. Druga część zakupów już niedługo.

ZAPRASZAM DO OGLĄDANIA!